Najdziwniejsza serwerownia świata

16 Wrz, 2020 | Maciek | No Comments

Najdziwniejsza serwerownia świata

Serwery są niezbędne dla funkcjonowania serwisów społecznościowych, blogów czy usług zapewniających przechowywanie danych w chmurze. Serwerownie są bardzo dużą inwestycją.  Komputery wymagają ciągłego chłodzenia, co pochłania masę energii. Jednak w Norwegii znajduje się najbardziej ekologiczna serwerownia świata. Komputery ukryte zostały w jaskiniach, służących kiedyś do magazynowania amunicji dla wojsk NATO. Green Mountain – bo tak się nazywa najbardziej ekologiczne centrum do przechowywania danych –  do schładzania wykorzystuje zimną wodę z sąsiedniego fiordu u wybrzeży Norwegii.

Temperatura wody wynosi około 8 stopni Celsjusza, co daje idealne warunki dla tego rodzaju inwestycji. Centrum przechowywania znajduje się 100 metrów we wnętrzu góry na wybrzeżu Morza Północnego. Ma powierzchnię 11 tysięcy metrów kwadratowych, które niemal w całości zostały wypełnione serwerami wydzielającymi mnóstwo ciepła. Schładzanie pochłonęłoby zatem naprawdę ogromne ilości energii… Chyba że ma się do dyspozycji zimne morze. Przedstawiciele serwerowni wskazują na niskie koszty uzyskania energii, chodzenia, a także na niski poziom emisji dwutlenku węgla. Warunki są tam tak sprzyjające, że centrum danych posiada niemal zerowy ślad węglowy.

Podobny pomysł miał koncern Google, który do schładzania serwerów wykorzystuje wody Bałtyku. Cały projekt kosztował około 260 milionów dolarów. Google wykorzystało sieć istniejących tuneli młynu, które służyły do czerpania wody z Bałtyku. Zimna woda morska zasysana jest do układu chłodzącego maszyny Google’a.  Firma używa także specjalnego systemu, który miesza ciepłą wodę z wodami Bałtyku, aby nie naruszać równowagi morskiego ekosystemu.

Write Reviews

Leave a Comment

Please Post Your Comments & Reviews

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

No Comments & Reviews